czwartek, 2 lipca 2015

Puk, puk...

...czy ktoś mnie jeszcze pamięta?:D
Od jakiegoś czasu strasznie zatęskniłam za blogowaniem. Paznokcie się posypały zupełnie, zapuszczenie ich poza opuszek jest wręcz niewykonalne. Od grudnia nareszcie mam stałą pracę, która pochłonęła mnie w pełni. Z racji tego, że pracuję w drogerii, moje kosmetyczne zbiory wymknęły się spod kontroli;)
Pomyślałam więc, że wrócę. Paznokci będzie znacznie mniej na blogu, posty będą się pojawiać dużo rzadziej, ale jednak chciałabym, żeby coś tutaj się działo. Postaram się podzielić z Wami moimi kosmetycznymi perełkami,

Lecę czytać co tam nowego w blogosferze, buziaki!

czwartek, 13 listopada 2014

China Glaze First Mate

Dzień dobry! 
Wygrzebywania zdjęć ciąg dalszy:D
First Mate China Glaze to kolor, którego od dawna szukałam, mój idealny navy blue.
Udało mi się go dorwać na blogowej wyprzedaży, więc szczęście podwójne... do czasu:P
Jeśli chodzi o zalety, to przede wszystkim krycie. Dwie warstwy załatwiają sprawę, nic nie bąbluje, żadnych smug, no po prostu ideał:D
Ale trwałość u mnie leży totalnie. Pomalowałam wieczorem, następnego dnia około 15 już wszystko poodłaziło. Popróbuję jeszcze z innymi bazami i topami, ale niestety z China Glaze się raczej nie zaprzyjaźnimy.
Nie zmienia to faktu, że będę często sięgać po ten lakier, ponieważ kolor ma obłędny!







wtorek, 4 listopada 2014

Nail art: woreczek śniadaniowy:D

Moje lenistwo mnie po prostu poraża... Zdjęcia zalegają na dysku od tygodnia, a ja nie mogę się zebrać by naklepać kilka zdań na blogu.
Żadnej głębszej filozofii z tym zdobieniu nie ma, biała baza, kilka kolorowych kropek lakieru i woreczek śniadaniowy rozmazujący lakiery po całej płytce paznokcia. Jest z tym trochę babrania, ale efekt jest moim zdaniem całkiem ciekawy.
Następnym razem pokombinuję z ciemniejszymi lakierami i nieco gładszym plastikiem, może koszulka do dokumentów?:D




piątek, 24 października 2014

Wibo Glamour Sand 4

Piaski zawładnęły moimi paznokciami w sezonie jesiennym. Miałam dawkować ich pojawianie się na blogu, ale to dosyć nowa kolekcja w Rossie, więc może zdjęcia komuś się przydadzą.
Wibo Glamour Sand 4 od razu zwrócił moją uwagę. Granatowa baza z drobinkami połyskującymi na złoto i różowo. To nie mogło nie wyjść, niestety jak to z brokatami bywa, piękna tego lakieru nie da uchwycić się na zdjęciach. Aplikacja przyjemna, na paznokciach dwie warstwy.

Jak Wam się podoba? Ogarnął Was piaskowy szał, czy raczej macie ich już dosyć? ;)





W cieniu:

niedziela, 19 października 2014

Wibo Granite Sand 5

Hej!
Dzisiaj o lakierze z nowej serii Wibo. Zdaję sobie sprawę, że mało komu się spodoba, ale ja jestem zachwycona:P
Granite Sand to taka polska namiastka Kiko Cupcake. Wszystko pięknie, tylko te szarobure kolory... Ale w końcu mamy jesień, mam nadzieję, że na wiosnę Wibo przemyśli sprawę nieco weselszych odcieni;)

Numer 5 to jasny, biszkoptowy kolor w brązowo-pomarańczowymi drobinkami. Świetnie współgra z odcieniem mojej skóry. Struktura tych lakierów różni się od standardowych piasków. Jest dużo bardziej chropowata, kilka godzin po pomalowaniu zaczepiłam się o polarowy koc O.o
Na szczęście następnego dnia powierzchnia się nieco wytarła i teraz nie sprawia żadnych problemów.

Ja w nim wad nie widzę, ale jestem świadoma, że ta seria nie ma zbyt wielu zwolenniczek...;)







 


wtorek, 14 października 2014

Doily and flowers...

...taki tytuł ma nowy filmik z tutorialem na kanale Odette Swan [KLIK]. Pierwotnie dzisiaj miało być o lakierze Rimmel (jest bazą tego mani), ale fotki za nic na świecie nie wychodziły. Te z resztą też są kulawe, ale musicie mi wybaczyć, to zdecydowanie nie był mój dzień:(
Sprawdzając co tam nowego na YouTube trafiłam na świeżutki filmik Odette i postanowiłam spróbować odtworzyć ten wzorek. Mistrzostwo świata to nie jest, ale jak na moje dwie lewe ręce to i jak uważam, że całkiem nieźle wyszło. Estetyka trochę leży, bo lakier bazowy jest nieco znoszony i wyszło za dużo warstw, wybaczcie.
Na żywo, gdy niedociągnięcia są mniej widoczne, wygląda to zdecydowanie lepiej. No nic, trzeba ćwiczyć, duuużo ćwiczyć. Odette, czekam na więcej tutoriali!



niedziela, 12 października 2014

Essence Blue Addicted

Dzień dobry:)
Wygrzebywania staroci ciąg dalszy:P  
Essence Blue Addicted zna już chyba każdy. Zielone i niebieskie heksy z dodatkiem niebieskiego brokatu zatopione w lekko przeźroczystej bazie. Nałożyłam go na lakier Bell z poprzedniego posta.
Na paznokcie pomalowałam dwoma warstwami, lakier jest gęsty (bo już stary:P), ale drobinki nałożyły się w miarę równomiernie. 
Tragiczne zmywanie, ale pewnie nikogo to nie dziwi.  Standard w przypadku firmy Essence, jak coś jest fajne, to znaczy, że trzeba to wycofać:/ 
Z pomocą przyszedł jednak wuj Google, odpowiedniki innych firm to Sally Hansen Complete Salon Manicure Mermaid's Tale, Deborah Lippmann Across the Universe i coś mi świta, że Revlon też miał taki lakier... Niedobre Essence:[







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...