Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Orly Ultraviolet ♥

Hej:)
Jeśli macie u siebie TKmaxx- zajrzyjcie tam w poszukiwaniu lakierowych perełek. Ten lakier udało mi się kupić za 13 złotych:)
Wiem już, że będzie to mój brokat nr.1 na sezon jesienno-zimowy, jest bajeczny!
Fioletowe heksy i różowe drobinki, to połączenie chwyciło mnie za serce, zdecydowanie udany zakup:)
Na zdjęciach widzicie dwie warstwy Orly (na wskazówce trzy, zapomniałam się:D)  na czarnej bazie. Drobinki rozkładają się równomiernie heksy o dziwo też nie najgorzej;)

Wada? Jak to z brokatami bywa, zmywanie nie należało do najprostszych. Ale kto by się przejmował takimi głupotami, jest boski!












sobota, 17 maja 2014

Joko J155 Rosemary's Dream

Dzień dobry:)
Dzisiaj kilka słów na temat lakieru Joko z serii Hollywood.
Rosemary's Dream to ciemny, głęboki fiolet o kremowym wykończeniu. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Jest dosyć gęsty, co dla mnie jest zaletą, ponieważ nie rozlewa się na skórki, posiada również szeroki pędzelek.
Trwałość przeciętna, lakier dosyć szybko ściera się z końcówek, jednak bez odprysków spokojnie wytrzyma cztery dni.
Jeden z moich ulubionych lakierów w ciemniejszym kolorze, mogę go szczerze polecić.
Pierwsze zdjęcie najlepiej oddaje jego kolor, fotografowanie fioletowych lakierów jest ponad dla mnie masakrą:D
Wybaczcie rysy na lakierze, wciąż trwają testy nowego topu :[
Cena: ok 10zł/10ml





czwartek, 8 maja 2014

Wibo Candy Shop nr.4

Dzisiaj o moim najnowszym nabytku. Lakier dorwałam na promocji -49% w Rossmannie, to moja jedyna lakierowa zdobycz podczas tej promocji. Rozwarstwione, porozlewane lakiery z widocznymi ubytkami jakoś mnie nie kręcą... Czekał na mnie sam, jeden, o dziwo niezmacany :O

Bezdrobinkowe piaski jakoś mnie zupełnie nie przekonywały, jednak za te kilka złotych postanowiłam go przetestować. Jestem całkiem zadowolona. Numer 4 ma jeden z moich ulubionych odcieni czekolady Milki.
Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, mam go trzeci dzień na paznokciach i trzyma się rewelacyjnie mimo domowych czynności, może jedynie lekko starł się na końcach.

Nie pasuje mi jednak lekko błyszczące wykończenie. Skoro nie posiada drobinek, to wolałabym by był całkowicie matowy. No ale nie można mieć wszystkiego:D
Chętnie kupiłabym jeszcze ten koralowy, ale mój Ross wygląda jak po przejściu trąby powietrznej O.o
Jak Wam się podoba ta seria lakierów, skusiłyście się?:)







W cieniu:

sobota, 19 kwietnia 2014

PasteLove

Wspominałam już, że kocham pastele? Wczoraj po wykonaniu wszystkich świątecznych obowiązków usiadłam do malowania paznokci. W głowie miałam wymyślne świąteczne mani, jednak zmęczenie wzięło górę i jedynym celem było to, żeby szybko skończyć:D
Zaczynając od kciuka: Essie Mint Candy Apple, Essie Fiji, Essie Bond With Whomever, MIYO Baby Blue, MIYO Mini Drops Organic. Paski wykonałam lakierem do zdobień Golden Rose.







Wesołych Świąt w rodzinnej atmosferze życzę ja i mój pomocnik Rysiek<3


czwartek, 27 lutego 2014

Kropki, zaskoczone? :D

Paznokcie się rozdwajają, skórki wołają o pomstę do nieba, a blog zarósł kurzem...
Jednak serce się kraje, gdy obok centrum dowodzenia (czyt. biurka) stoją koszyczki z masą dzieciaków (czyt. lakierów) i proszą się o zainteresowanie.
Tak więc po okresie totalnej paznokciowej ignorancji przystąpiłam do dzieła. Miało być tłustoczwartowo, słodko, pomysłowo i kreatywnie... cóż, wyszło jak zawsze:D
Kropki są zawsze dobrym wyjściem, wypadłam z wprawy i są koślawe, top zbąblił, ale cieszę się, że pokonałam lakierową niemoc, oby było tylko lepiej!

Wybaczcie tego okropnego kłaczka, nie zauważyłam go wcześniej:<
W ramach przeprosin pokazuję właścicielkę owego włosa, przywitajcie Buzię <3 :D


Mięta- Golden Rose Paris 236
Róż (fiolet? :D)- Essie Bond with Whomever






czwartek, 30 stycznia 2014

Eveline miniMax 411

Puk puk, pamięta mnie jeszcze ktoś? :D
Cisza spowodowana była okropnym złamaniem paznokcia, którego nie dało się niestety sensownie wypiłować. Jako, że od jakiegoś czasu miałam w planach lekki romans z innym kształtem, więc raz się żyje.
Tym sposobem obecnie mam pseudomigdałki, które mam zamiar zapuścić i wypiłować tak, by wyglądały dobrze.
Jednak na pewno za jakiś czas wrócę do kwadratów:)

Dopiero teraz, gdy piszę tę notkę zauważyłam, że ostatnio mojego bloga przejęły holosie:)
Dzisiaj kolejna perełka od Eveline właściwościami nie różni się od malinowej 413, którą pokazywałam tutaj:)
Lekko fioletowe, rozproszone holo moim zdaniem wygląda bardzo elegancko:)
Jeśli chodzi o kwestie techniczne, widzicie trzy cienkie warstwy lakieru. Pomalowałam trzy dni temu, zero odprysków, końcówki się nie starły. Nie wiem jednak czy to zasługa lakieru, czy nowego kształtu? :)
Co o nim myślicie? Im dłużej na nie patrzę, tym bardziej tęsknię za kwadratami:D
Pozdrawiam:*






czwartek, 16 stycznia 2014

China Glaze When Stars Collide

Dzień dobry!
Dzisiejszym bohaterem jest mój pierwszy lakier China Glaze, za który jeszcze raz bardzo dziękuję (Aga:*).

Efekt holo w tym lakierze nie jest mocny, ale mnie osobiście zadowala i uważam, że jest śliczna. 
Jedyny minus moim zdaniem to aplikacja... Baza w tym przypadku uniemożliwia malowanie. Marze się, powstają jakieś nieestetyczne kluski:D 
Jednak na gołym paznokciu nie ma takich problemów. Na zdjęciach widzicie głównie dwie warstwy, na kilku paznokciach dodałam trzecią:)
W świetle naturalnym wygląda przeciętnie, jednak moc żarówek uwydatnia w nim wszystko co najlepsze:)
A Wam jak się podoba? 







W naturalnym "świetle":

 

środa, 13 listopada 2013

Ingrid JustIN 353

Serce mnie boli, że tak piękny lakier muszę pokazywać w sztucznym świetle:<
Jeśli któraś z Was uważa, że tani lakier nieznanej firmy nie może wyglądać spektakularnie, ten oto maluch całkowicie przeczy tej teorii:D
Baardzo ciemny fioleto-granat (? :D), na zdjęciach wyszedł niemal jak czerń.
Trwałość przeciętna, wytrzymał około trzy dni bez żadnego uszczerbku. Nakłada się bezproblemowo, na zdjęciu widzicie dwie średniej grubości warstwy. Lakiery z tej serii posiadają szeroki pędzelek, przez co aplikacja jest bardzo przyjemna.
Jest jedna rzecz która powaliła mnie na kolana... Te drobinki! Musicie mi niestety uwierzyć na słowo, jest szał! :D
Jestem mile zaskoczona tym lakierem, wygląda bardzo "drogo".
A Wam jak się podoba?:)

Mam do Was jeszcze jedno pytanie. Ze względu na pogodę, robienie zdjęć lakierom jest bardzo utrudnione.
Zastanawiam się więc czy nie zacząć pisać również o kosmetykach i tematach "okołourodowych".
Co o tym myślicie? Ubolewam, że jestem tutaj tak rzadko, a do tego zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia.
Proszę więc o Wasze opinie na ten temat i pozdrawiam:*

Dołączam jeszcze zdjęcie w świetle dziennym:

sobota, 5 października 2013

Color Club Wild At Heart

Dzisiaj pokażę Wam jeden z moich ulubionych fioletów, nie byle jaki, bo holograficzny fiolet<3
Na zdjęciu widzicie dwie warstwy, jednak jedna grubsza by wystarczyła.
Jedyny minus to trwałość, następnego dnia miałam już starte końcówki. Nie przeszkadza mi to zupełnie, nadal jest to jeden z moich ulubionych lakierów, oszczędzam go na specjalne okazje:)
Nic więcej pisać nie będę, zapraszam na zdjęcia. Czyż nie jest piękny?:D




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...