Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokatowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokatowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

Essence Blue Addicted

Dzień dobry:)
Wygrzebywania staroci ciąg dalszy:P  
Essence Blue Addicted zna już chyba każdy. Zielone i niebieskie heksy z dodatkiem niebieskiego brokatu zatopione w lekko przeźroczystej bazie. Nałożyłam go na lakier Bell z poprzedniego posta.
Na paznokcie pomalowałam dwoma warstwami, lakier jest gęsty (bo już stary:P), ale drobinki nałożyły się w miarę równomiernie. 
Tragiczne zmywanie, ale pewnie nikogo to nie dziwi.  Standard w przypadku firmy Essence, jak coś jest fajne, to znaczy, że trzeba to wycofać:/ 
Z pomocą przyszedł jednak wuj Google, odpowiedniki innych firm to Sally Hansen Complete Salon Manicure Mermaid's Tale, Deborah Lippmann Across the Universe i coś mi świta, że Revlon też miał taki lakier... Niedobre Essence:[







sobota, 4 października 2014

Golden Rose Jolly Jewels 115

Dzisiaj o moim brokatowym ulubieńcu<3
Golden Rose Jolly Jewels 115 ma mnóstwo kolorowych heksów i drobin różnej wielkości- istny śmietnik:D
Mleczna baza trochę ogranicza nam nakładanie go na kolorowe lakiery, najlepiej wygląda po prostu na bieli.
Pędzelek standardowej grubości, maluje się dość przyjemnie.
Co mi się bardzo podoba w tym lakierze to jego konsystencja. Jest dość gęsty, dzięki czemu na paznokieć nakłada się równomiernie dużo drobinek, na zdjęciach widzicie jedną warstwę brokatu na białej bazie.

Największa wada? Bez zaskoczeń, zmywanie. To najgorzej zmywający się lakier jaki mam, baza lub metoda foliowa jest niezbędna.


Właśnie sobie przypomniałam, że nie nałożyłam bazy peel-off... Biedna ja:<




 Jest i kubek:D

czwartek, 24 lipca 2014

Delia Las Vegas 502

Dzień dobry!:)
Wygrzebuję lakiery z ciemnych zakamarków pudełek, sama zapomniałam, że mam ten lakier:)

Delia Las Vegas 502 to różowy brokat z zatopionymi holograficznymi sześciokątami. Na zdjęciach widzicie 2 warstwy Delii na różowej bazie. Nie podoba mi się konsystencja tego lakieru, jest bardzo gęsty i nakłada się nierównomiernie, wymaga większej uwagi i precyzji, jakoś jednak dałam radę.
Muszę wspomnieć, że niemiłosiernie śmierdzi, po prostu nie znoszę jego zapachu i przyprawia mnie on o ból głowy, jest typowo "chińczykowaty".
Delia strasznie zjada top, nałożyłam 2 warstwy Poshe, a jeszcze jedna byłaby wskazana.
Do ideału mu daleko, ale jest bardzo ładny:]

Dużo nieostrych zdjęć, przynajmniej ładnie widać holo efekt:P
Nie przeszkadza Wam tak duża ilość zdjęć? Mam wrażenie, że przesadzam:D












wtorek, 22 lipca 2014

Orly Ultraviolet ♥

Hej:)
Jeśli macie u siebie TKmaxx- zajrzyjcie tam w poszukiwaniu lakierowych perełek. Ten lakier udało mi się kupić za 13 złotych:)
Wiem już, że będzie to mój brokat nr.1 na sezon jesienno-zimowy, jest bajeczny!
Fioletowe heksy i różowe drobinki, to połączenie chwyciło mnie za serce, zdecydowanie udany zakup:)
Na zdjęciach widzicie dwie warstwy Orly (na wskazówce trzy, zapomniałam się:D)  na czarnej bazie. Drobinki rozkładają się równomiernie heksy o dziwo też nie najgorzej;)

Wada? Jak to z brokatami bywa, zmywanie nie należało do najprostszych. Ale kto by się przejmował takimi głupotami, jest boski!












wtorek, 13 maja 2014

Zrobiona na... żółto.

Dzień dobry!
Jako fanka żółtych lakierów nie mogłam przejść obojętnie obok nowej gazetki kosmetycznej z biedronki w której zobaczyłam tę piękną buteleczkę. Przyniosłam do domu, zabieram się za malowanie paznokci i... znowu lipa.
Lakier Ladycode produkowany przez Bell dla Biedronki daje mocno transparentny efekt, potrzebne by było chyba tryliard warstw by ładnie pokryć równomiernie paznokcie.
Zmyłam, nałożyłam warstwę białego Golden Rose Paris 04 i spróbowałam jeszcze raz.
Było trochę lepiej, ale prześwity po dwóch warstwach nadal były widoczne.
Nie miałam cierpliwości ani dnia do malowania paznokci, więc dodałam po jednej warstwie lakierów Simple Beauty 07 i 160. Oto co mi wyszło.
Cóż, jak dorobię się porządnego topcoatu* to następnym razem przyłożę się bardziej, bo mimo wszystko widzę w tym lakierze potencjał:)

*Podczas Rossmannowej promocji wybrałam się po Insta-Dri. Nie było, więc bez konsultacji z internetem wzięłam Sally Hansen No Chip. W ŻYCIU nie słyszałam nawet o większym badziewiu. Do czasu zakupu nowego topa ze złości zawiesiłam malowanie paznokci O.o







wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowe mani:)

Dzisiaj mało treści, dużo zdjęć bo oczywiście, jak zawsze zresztą, jestem spóźniona;)
Baza to ciemna czekolada z odrobiną bordo z Biedronki, mój najnowszy zakup. Na wierzchu Delia Las Vegas 501, którą pokazywałam TUTAJ. Tak jak podejrzewałam, na ciemnym, praktycznie czarnym lakierze urywa wszystko<3 Niestety przy tej ilości drobinek mój aparat oszalał:D

Życzę Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze w 2014 roku!
Udanej zabawy dzisiaj i oby jutro obyło się bez bólu głowy. Do zobaczenia w przyszłym roku, buziaki:*







piątek, 13 grudnia 2013

Delia Las Vegas 501

Dzień dobry:)
Szał brokatowy trwa w najlepsze. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden moich nowych nabytków.
Lakier Delia Las Vegas 501 to prawdziwa perełka. Dwie wielkości brokatu zatopione w bezbarwnej bazie o holograficznym wykończeniu, chyba brzmi dobrze?;)
Bazą jest Golden Rose Paris nr 88, pokażę Wam go solo w innym poście.
Jedyną wadą Delii jest to, że niemiłosiernie śmierdzi, jak typowy lakier od "chińczyka".
Trwałość około trzy dni, brokat nakłada się w miarę równomiernie.
Moim skromnym zdaniem jest rewelacyjny, zastanawia mnie, jak będzie wyglądał na czarnym lakierze <3
Cena: ok.5zł/7ml
Nie wracajcie uwagi na kolor dłoni, z racji pogody musiałam pomóc sobie programem graficznym:(
Mam jeszcze różowy z tej serii, na pewno w przyszłości pojawi się na blogu:)








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...