czwartek, 17 października 2013

Tajemniczy Ted Baker...

Dzisiaj napiszę kilka słów o lakierze, który dostałam pod choinkę. Google niestety nie chce podać mi jego nazwy:(
W ciemnopurpurowej bazie zatopione są miliony glassfleckowych drobinek.
Krył po trzech warstwach, wielkim plusem jest przyzwoity czas schniecia:)
Trwałość tego lakieru jest tragiczna, na następny dzień końcówki znacznie się starły.
Kolor też nie do końca mi odpowiada, dlatego cieszę się, że zostawiłam sobie tylko trzy mililitry tego lakieru, reszta poleciała w świat:)

Zdjęcia niestety tylko w sztucznym świetle, ostatnim czasem wychodzę z domu wcześnie rano, a wracam po zachodzie słońca:(






12 komentarzy:

  1. Piękny jest ostatnio mam fazę na takie kolory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się przestawić na sezon zimowy, ale ciągle dziwnie się czuję w ciemniejszych kolorach:D

      Usuń
  2. piękny, takiego jeszcze koloru nie mam *____*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że już nie mam z czego Ci zrobić odlewki:(

      Usuń
  3. Nie no, bardzo fajnie wygląda... tylko szkoda, że taki nietrwały :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej nietrwały kolor jaki mam:<

      Usuń
  4. Ale fajny kolor, idealny na teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny, żałuję że nie ma zdjęcia bez lampy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny jest! ;) Mam dosć podobny, choć jaśniejszy, z Kiko i też się nim jaram.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...