czwartek, 9 października 2014

Bell Glam Wear 513

Zrobić wiarygodnie zdjęcia temu lakierowi jest chyba niemożliwe O__o
Męczyłam się dwie godziny, a i tak nie jestem stanie stwierdzić czy to co widzicie, jest jego rzeczywistym kolorem...
Ale do sedna. Bell Glam Wear 513 to przepiękny morski kolor. Na mojej skórze zdecydowanie wybijają się niebieskie tony, zieleni jest jedynie kropelka:D
Wykończenie jest trudne do określenia, maluje się nim jak kremem, a wygląda jak żelek (co zresztą można stwierdzić po tym, jak Poshe elegancko ściągnął go przy skórkach, biednemu zawsze wiatr w oczy;/)
Trzy cienkie warstwy, malowało się bardzo przyjemnie, UWIELBIAM tę serię Bell *.*
Trwałość bez zarzutu, mimo tego, że lakier jest ze mną od kilku lat to jego właściwości się nie zmieniły.
Wada? Nie da mu się zrobić zdjęć! :D
Jak ktoś lubi takie kolory, to ten lakier jest pozycją obowiązkową.






17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też, uwielbiam jak współgrają w kolorem mojej skóry:)

      Usuń
  2. Wow jaki cudny! Ze tez nigdy na niego nie zwróciłam uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała możliwość to go kup koniecznie.
      Biorę za to odpowiedzialność, ale gwarantuję, że będziesz zadowolona;)

      Usuń
  3. Właśnie mam go na paznokciach! Jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny! ♥ właśnie takiego odcienia szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że post się przydał:)

      Usuń
  5. Ale piękniś z niego ♥
    Lakiery z Bell w ogóle bardzo lubię, nie zawodzą mnie, nie są drogie, dobrze dostępne i często na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, jeszcze żaden mnie nie zawiódł:)

      Usuń
  6. Też uwielbiam teale, a tego pięknisia na szczęście mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. it is so love dust blue color ! i like it !
    we could follow each other if you agree, i have added you , love your blog !

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładny! chyba takiego odcienia jeszcze nie mam w swojej kolekcji ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem, że to jedynie prezentacja koloru, ale... taki mani sam w sobie wydaje mi się zbyt ascetyczny, musiałabym jakoś go udoskonalić. Co prawda nie przepadam za jesiennymi barwami - u mnie kolorowo jest przez cały rok! - w połączeniu z jakimś ciekawych pomysłem na zdobienie mógłby się całkiem nieźle prezentować :)

    Pozdrawiam i zostaję na dłużej - chociaż sama rzadko publikuję coś o moich pazurkach, mam wielką słabość do lakierowych blogów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...