wtorek, 24 czerwca 2014

Essie Boom Boom Room

Dzień dobry:)

Podczas ostatnich zakupów internetowych nadarzyła się okazja, by kupić to cudo za niewielkie pieniądze.
Nie przepadam za takim różem, kolor ten toletuję wyłącznie na paznokciach, ten skradł moje serce<3
Boom Boom Room pochodzi z neonowej kolekcji na rok 2013. Neon? To chyba jakiś żart, niewiele ma wspólnego z neonem. Jest intensywny, ale ma większe zadatki na kategorię pastelową:P

Nakłada się dobrze, na zdjęciach widzicie trzy warstwy. Trwałość standardowa.
Od kilku dni mam go na stopach, wygląda rewelacyjnie. Mój must have na lato!
Kocham!









czwartek, 19 czerwca 2014

MIYO mini drops 29

Dzień dobry:)

Dzisiaj kilka słów o pachnącym lakierze MIYO. Zapach to papaya/mango, mi osobiście przypomina gumkę do ścierania z podstawówki:D Zdziwiło mnie, że paznokcie dość intensywnie pachną nawet następnego dnia.
Mimo tego, że lakier posiadam od ponad dwóch lat, konsystencja się nie zmieniła, nadal maluje się nim bardzo przyjemnie. Na paznokciach widzicie 2 warstwy emalii.
Bardzo podoba mi się żółty shimmer, jest mocno widoczny na paznokciach, szczególnie w słońcu.
Trwałość standardowa, w moim przypadku to 3 dni.
Ma niestety jedną poważną wadę: okropnie farbuje! Mimo dwóch warstw bazy po zmyciu miałam zielone paznokcie:/
Ten fakt sprawia, że sięgam po niego bardzo rzadko, szkoda, bo lakier jest naprawdę interesujący.
Cena: ok.4zł za 8ml.





poniedziałek, 9 czerwca 2014

Kobo 27 Shanghai

Dzień dobry:)
Czas odrobinę odgruzować bloga, dawno mnie tutaj nie było i szczerze mówiąc trochę się stęsknilam.
Dzisiaj kolejna szybka notka i uciekam do łóżka, grypa i trzydziestostopniowy upał wykańcza doszczętnie człowieka, nie polecam.

Dzisiejszy bohater to Kobo z serii Colour Trends o nazwie Shanghai. Jest to mój jedyny lakier z Kobo, lecz muszę przyznać, że bardzo go lubię. Szczególnie zauroczył mnie kryciem i komfortem aplikacji. Jedna grubsza lub dwie cienkie warstwy pokrywają całkowicie płytkę, nie ma mowy o smugach lub nierównościach.
Lakier ma w sobie subtelny niebieski shimmer, widoczny niestety wyłącznie w mocnym słońcu.
Jedyny minus to słaba trwałość. Zazwyczaj następnego dnia mam już starte końcówki:(
Jestem mu w stanie to wybaczyć, często sięgam po ten lakier gdy nie mam dużo czasu na manicure. 15 minut i po sprawie:)
Cena to ok. 10 zł/7,5ml.

Muszę się spiąć i pojawiać częściej...






sobota, 17 maja 2014

Joko J155 Rosemary's Dream

Dzień dobry:)
Dzisiaj kilka słów na temat lakieru Joko z serii Hollywood.
Rosemary's Dream to ciemny, głęboki fiolet o kremowym wykończeniu. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Jest dosyć gęsty, co dla mnie jest zaletą, ponieważ nie rozlewa się na skórki, posiada również szeroki pędzelek.
Trwałość przeciętna, lakier dosyć szybko ściera się z końcówek, jednak bez odprysków spokojnie wytrzyma cztery dni.
Jeden z moich ulubionych lakierów w ciemniejszym kolorze, mogę go szczerze polecić.
Pierwsze zdjęcie najlepiej oddaje jego kolor, fotografowanie fioletowych lakierów jest ponad dla mnie masakrą:D
Wybaczcie rysy na lakierze, wciąż trwają testy nowego topu :[
Cena: ok 10zł/10ml





wtorek, 13 maja 2014

Zrobiona na... żółto.

Dzień dobry!
Jako fanka żółtych lakierów nie mogłam przejść obojętnie obok nowej gazetki kosmetycznej z biedronki w której zobaczyłam tę piękną buteleczkę. Przyniosłam do domu, zabieram się za malowanie paznokci i... znowu lipa.
Lakier Ladycode produkowany przez Bell dla Biedronki daje mocno transparentny efekt, potrzebne by było chyba tryliard warstw by ładnie pokryć równomiernie paznokcie.
Zmyłam, nałożyłam warstwę białego Golden Rose Paris 04 i spróbowałam jeszcze raz.
Było trochę lepiej, ale prześwity po dwóch warstwach nadal były widoczne.
Nie miałam cierpliwości ani dnia do malowania paznokci, więc dodałam po jednej warstwie lakierów Simple Beauty 07 i 160. Oto co mi wyszło.
Cóż, jak dorobię się porządnego topcoatu* to następnym razem przyłożę się bardziej, bo mimo wszystko widzę w tym lakierze potencjał:)

*Podczas Rossmannowej promocji wybrałam się po Insta-Dri. Nie było, więc bez konsultacji z internetem wzięłam Sally Hansen No Chip. W ŻYCIU nie słyszałam nawet o większym badziewiu. Do czasu zakupu nowego topa ze złości zawiesiłam malowanie paznokci O.o







czwartek, 8 maja 2014

Wibo Candy Shop nr.4

Dzisiaj o moim najnowszym nabytku. Lakier dorwałam na promocji -49% w Rossmannie, to moja jedyna lakierowa zdobycz podczas tej promocji. Rozwarstwione, porozlewane lakiery z widocznymi ubytkami jakoś mnie nie kręcą... Czekał na mnie sam, jeden, o dziwo niezmacany :O

Bezdrobinkowe piaski jakoś mnie zupełnie nie przekonywały, jednak za te kilka złotych postanowiłam go przetestować. Jestem całkiem zadowolona. Numer 4 ma jeden z moich ulubionych odcieni czekolady Milki.
Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, mam go trzeci dzień na paznokciach i trzyma się rewelacyjnie mimo domowych czynności, może jedynie lekko starł się na końcach.

Nie pasuje mi jednak lekko błyszczące wykończenie. Skoro nie posiada drobinek, to wolałabym by był całkowicie matowy. No ale nie można mieć wszystkiego:D
Chętnie kupiłabym jeszcze ten koralowy, ale mój Ross wygląda jak po przejściu trąby powietrznej O.o
Jak Wam się podoba ta seria lakierów, skusiłyście się?:)







W cieniu:

piątek, 2 maja 2014

H&M Orange

Dzień dobry:)
Mój lakieroholizm zaczął się od obsesji na punkcie pomarańczowych kolorów. Miałam chyba każdy możliwy odcień i przez pewien czas pomarańczowe paznokcie były moim znakiem rozpoznawczym.
Szał już minął, jednak lubię powracać do korzeni więc ucieszyłam się, gdy dostałam ten lakier w prezencie... do czasu, gdy pomalowałam nim paznokcie.

Lakier H&M o zaskakującej nazwie Orange nie przypadł mi go gustu. Na zdjęciu widzicie jedną warstwę na pomarańczowej bazie. Ma w sobie srebrne glassfleckowe drobinki, nie lubię takiego wykończenia, z daleka zalatuje perłą:D
Jeśli chodzi o kwestie techniczne. Buteleczka zawiera w sobie 5ml emalii, pędzelek jest klasyczny, a lakier ma przyjemną, bezproblemową konsystencję.
Pomijając moje osobiste preferencje, lakier jest po prostu złej jakości. Na paznokciach wytrzymał około 6 godzin. Nie jest to wina lakieru bazowego, noszony solo trzyma się bez zarzutu.
Trwałość i wykończenie go dyskwalifikuje, raczej nie będę po niego zbyt często sięgać.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...