czwartek, 16 stycznia 2014

China Glaze When Stars Collide

Dzień dobry!
Dzisiejszym bohaterem jest mój pierwszy lakier China Glaze, za który jeszcze raz bardzo dziękuję (Aga:*).

Efekt holo w tym lakierze nie jest mocny, ale mnie osobiście zadowala i uważam, że jest śliczna. 
Jedyny minus moim zdaniem to aplikacja... Baza w tym przypadku uniemożliwia malowanie. Marze się, powstają jakieś nieestetyczne kluski:D 
Jednak na gołym paznokciu nie ma takich problemów. Na zdjęciach widzicie głównie dwie warstwy, na kilku paznokciach dodałam trzecią:)
W świetle naturalnym wygląda przeciętnie, jednak moc żarówek uwydatnia w nim wszystko co najlepsze:)
A Wam jak się podoba? 







W naturalnym "świetle":

 

sobota, 11 stycznia 2014

Spokojnie i grzecznie:)

Po ostatnich lakierowych szaleństwach zachciało mi się czegoś w kolorze nude. Na paznokciach widzicie cztery warstwy lakieru Flormar o numerku M124 oraz jedną warstwę mojej ukochanej mgiełki Simple Beauty 016.
Flormar to pierwszy lakier tej firmy w moich zbiorach. Szefowa:*
Maluje się całkiem przyjemnie, chociaż wymaga wielu warstw. Nic jednak nie glucieje ani nie rozmazuje się w trakcie aplikacji, więc wybaczam mu to:D
Simple beauty pokazywałam już TUTAJ. Powtórzę się, ale co tam. To jest mój ukochany skarb lakierowy<3 Uwielbiam! Oszczędzałam jak mogę, ponieważ zostało mi jej bardzo mało, jednak pewna dobra duszyczka (Aga: buzi dla Ciebie:*) zapewniła mi dostawę:)
Tak więc znowu powraca do łask!:D
Koniec gadania, czas na zdjęcia, buziaki:*
Znowu sztucznie światło, echh... Gdzie to słońce ja się pytam?!:D



niedziela, 5 stycznia 2014

Eveline miniMAX 413

Dzień dobry:)
Dzisiaj pokażę Wam jeden z lakierów, który dorwałam w Rossmannie podczas promocji -40%.

Bardzo długo polowałam na holograficzne lakiery od Eveline, jednak nigdzie nie mogłam ich znaleźć. Strasznie się ucieszyłam, gdy w końcu udało mi się je dorwać, tym bardziej, że były w promocji:)

Eveline 413 kojarzy mi się z malinowym sorbetem. Efekt holo jest baaaaardzo słaby, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. I tak jest śliczny:P
Na zdjęciach widzicie dwie warstwy. Konsystencja jest nieco rzadka, nie sprawia jednak kłopotu przy nakładaniu lakieru. Zmywanie również bez zastrzeżeń, więc czego chcieć więcej? :)






wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowe mani:)

Dzisiaj mało treści, dużo zdjęć bo oczywiście, jak zawsze zresztą, jestem spóźniona;)
Baza to ciemna czekolada z odrobiną bordo z Biedronki, mój najnowszy zakup. Na wierzchu Delia Las Vegas 501, którą pokazywałam TUTAJ. Tak jak podejrzewałam, na ciemnym, praktycznie czarnym lakierze urywa wszystko<3 Niestety przy tej ilości drobinek mój aparat oszalał:D

Życzę Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze w 2014 roku!
Udanej zabawy dzisiaj i oby jutro obyło się bez bólu głowy. Do zobaczenia w przyszłym roku, buziaki:*







piątek, 27 grudnia 2013

Eveline Colour Instant 669

Witam:) Pamięta mnie jeszcze ktoś?:D
Dzisiaj pokażę Wam mój najbardziej świąteczny lakier:D
Eveline Colour Instant to piękna, choinkowa zieleń z delikatnym shimmerem. Podczas świąt spisała się idealnie! Lakier jest nieco żelkowy, przez co zmuszona byłam nałożyć trzy warstwy. Trwałość około trzydniowa, czyli w moim przypadku standard. Malowało się bardzo przyjemnie, konsystencja jest idealna.
Skórki marne, zdjęcia jeszcze gorsze:<



 Z lampą błyskową:

piątek, 13 grudnia 2013

Delia Las Vegas 501

Dzień dobry:)
Szał brokatowy trwa w najlepsze. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden moich nowych nabytków.
Lakier Delia Las Vegas 501 to prawdziwa perełka. Dwie wielkości brokatu zatopione w bezbarwnej bazie o holograficznym wykończeniu, chyba brzmi dobrze?;)
Bazą jest Golden Rose Paris nr 88, pokażę Wam go solo w innym poście.
Jedyną wadą Delii jest to, że niemiłosiernie śmierdzi, jak typowy lakier od "chińczyka".
Trwałość około trzy dni, brokat nakłada się w miarę równomiernie.
Moim skromnym zdaniem jest rewelacyjny, zastanawia mnie, jak będzie wyglądał na czarnym lakierze <3
Cena: ok.5zł/7ml
Nie wracajcie uwagi na kolor dłoni, z racji pogody musiałam pomóc sobie programem graficznym:(
Mam jeszcze różowy z tej serii, na pewno w przyszłości pojawi się na blogu:)








sobota, 7 grudnia 2013

Znowu kwiatki...:D

Tak, wiem. Jestem monotematyczna. Ale nic nie poradzę na to, że tak strasznie lubię ten motyw. Jest łatwy do zrobienia i zwraca na siebie uwagę. Zdjęcia odkopałam z zakamarków mojego komputera, ostatni tydzień był dla mnie bardzo intensywny i niesamowicie emocjonujący, zabrakło niestety czasu na malowanie paznokci:(
Obiecuję pojawiać się częściej:*
Bazą jest miętowa Vipera High Life 802. Paski namalowałam lakierem do wzorków, a kwiatki farbkami akrylowymi.
Uciekam oblewać zdane prawo jazdy, miłego weekendu Wam życzę:*







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...